O Fundacji Potrójniepozytywna
Ania miała potrójnie ujemnego raka piersi. Mówiło się o niej "potrójniepozytywna" — za jej nastawienie, za siłę, za to, kim była. To imię nosi teraz ta fundacja.
Dzień po urodzinach Ani, w 2021 roku, przyszła diagnoza: potrójnie ujemny rak piersi. Miała właśnie 39 lat.
Od pierwszej chwili byliśmy sami. Gdy kończyły się możliwości leczenia w Polsce, kończyły się też informacje — nie było do kogo się zwrócić, nie było gdzie zapytać, co dalej. Gdzie szukać pomocy za granicą? Jak w ogóle zacząć? Zbieraliśmy wszystko kawałek po kawałku, z wysiłkiem, na który wtedy po prostu nie powinniśmy tracić sił.
Ania przez to wszystko szła prosto przed siebie. Wierzyła, że wygra — nie z naiwności, ale z wyboru. Mówiło się o niej potrójniepozytywna. Bo taka była. Nawet gdy diagnoza mówiła coś odwrotnego.
Razem zauważyliśmy tę lukę. Razem postanowiliśmy ją wypełnić. Razem założyliśmy tę fundację.
Ani już z nami nie ma. Ale luka, którą widzieliśmy, nadal istnieje. I nadal są rodziny, które — tak jak my wtedy — szukają drogi i nie wiedzą, że jeszcze są możliwości.
To dla nich tu jesteśmy.
Misja i cele
Misja
Każda rodzina, która dostaje diagnozę onkologiczną, zasługuje na drogowskaz. Zbieramy i udostępniamy sprawdzone informacje — badania kliniczne, ośrodki leczenia za granicą, granty, zakwaterowanie — bezpłatnie i po polsku, żeby nikt nie musiał szukać po omacku.
Cel długoterminowy
Na świecie istnieje wiele domów, gdzie dzieci leczone z dala od domu mogą mieć przy sobie całą rodzinę — bezpłatnie, blisko szpitala. W najtrudniejszych chwilach bliscy muszą być razem. Naszym marzeniem jest stworzenie takiego miejsca dla polskich rodzin leczących się za granicą.
O założycielu

Włodzimierz Korza
Założyciel fundacji, prezes zarządu
Włodzimierz Korza — mąż Ani, programista, założyciel fundacji. Przez lata rozwiązywał problemy techniczne. Potem życie postawiło go przed problemem innego rodzaju: gdzie szukać leczenia, gdy Polska nie ma już nic więcej do zaoferowania. Tej odpowiedzi nikt wtedy nie dał. Fundację założył razem z Anią — żeby taka odpowiedź istniała dla następnych.
Masz pytania o działalność fundacji? Napisz do nas na stronie kontaktowej lub bezpośrednio na kontakt@potrojniepozytywna.pl.
